Jakiś czas temu powstał pomysł... a może tak ceramika... w końcu kaboszony ceramiczne można dodać do beading lub sutaszu... A może by tak zrobić własne... Jednak to nie takie proste, nie miałam ani umiejętności, ani materiałów, ani (a to przede wszystkim) pieca do wypalenia. Jednak okazało się, iż jest wspaniała koleżanka Asia, która zajmuje się właśnie ceramiką i pokaże mi, i moim koleżankom, jak to się robi :))))))))) Asia tworzy prawdziwe cuda, moje prace to dopiero podstawa... ale są moje i jestem z nich dumna :)))) A było to tak...
Najpierw pojechałyśmy do pracowni Asi na tworzenie w glinie :))) Czyli lepienie wyciskanie i wycinanie i tak powstały kaboszony...
miska...
i talerz-minipatera :)))))))
Teraz to wszystko sobie schnie.
A co dalej... niedługo Wam napiszę...
sobota, 20 sierpnia 2016
sobota, 13 sierpnia 2016
sobota, 6 sierpnia 2016
Letni lazur
Kolejny raz SuperDuo :)))) To te podłużne koraliki z dwoma dziurkami... Znalazłam kolejny ciekawy wzór na sznur i postanowiłam go wypróbować. Powstał naszyjnik Letni lazur :))))
sobota, 30 lipca 2016
Alicja w Krainie Czarów
Inspiracja Surrealistyczne fantazje do Kalendarza Royale Stone 2017 skojarzyła mi się z Alicją w Krainie Czarów. Inspiracja i sama historia opisana w książce są bardzo barwne, kolorowe... więc powstał właśnie taki naszyjnik pełen sprzeczności i zaskakujących połączeń wspartych kolorem.
Co składa się na ten naszyjnik :) a więc mamy oko Szalonego Kapelusznika...
Uśmiech Kota z Cheshire :)))))))))))))
Talia kart, a wśród nich najważniejsze kiery -symbol Czerwonej Królowej :))))
Patrzące wokoło kwiaty :))))))))))
I drabina...
na którą wspinają się dzwonki :))))))))))
No i oczywiście flaminga do gry w krykieta :)))))))
Całość połączona w Naszyjnik Alicja w Krainie Czarów.
Po raz kolejny zrobiłam ulubiony, obecnie przeze mnie, sposób zapięcia :)))
Zainspirowało mnie zdjęcie
Co składa się na ten naszyjnik :) a więc mamy oko Szalonego Kapelusznika...
Uśmiech Kota z Cheshire :)))))))))))))
Talia kart, a wśród nich najważniejsze kiery -symbol Czerwonej Królowej :))))
Patrzące wokoło kwiaty :))))))))))
I drabina...
na którą wspinają się dzwonki :))))))))))
No i oczywiście flaminga do gry w krykieta :)))))))
Całość połączona w Naszyjnik Alicja w Krainie Czarów.
Po raz kolejny zrobiłam ulubiony, obecnie przeze mnie, sposób zapięcia :)))
Zainspirowało mnie zdjęcie
sobota, 23 lipca 2016
Naszyjnik Piękno Geometrii
Dzisiaj chciałam pochwalić się naszyjnikiem jaki zrobiłam z inspiracji Magia Geometrii do Kalendarza Royal Stone -przedstawiam Wam Naszyjnik Piękno Geometrii. Geometria to proste czyste linie, więc i mój naszyjnik zachowuje pionowe linie, które są wykonane techniką Cubic RAW, więc przekrój każdej z nich znów nawiązuje do geometrii poprzez kwadratowy przekrój. Między tymi liniami powieszone zostały szklane, prostokątne kryształy oplecione koralikami :))))
Pomyślany jako długi naszyjnik sięgający aż do połowy tułowia :)))))))))
Każdy z kryształów opleciony został koralikami :))))))))
Na koniec pochwalę się sposobem zamontowania zapięcia wplecionego do wnętrza wzoru :)))))))
Na koniec jeszcze dwa zdjęcia :)
sobota, 16 lipca 2016
Lato w mieście -część 6 -zasupłany komplet
Zrobiło się ciepło i znowu zaczął "chodzić" po mnie letni zestaw kolorów... tym razem powstał naszyjnik i bransoletka. Bardzo wdzięczne zaplecenie dwóch sznurów...
Do kompletu jest jeszcze bransoletka ;)))))))))))
A jak zapleść taki węzeł... to jest bardzo proste ;))) dużo łatwiejsze niż warkocz z jednego sznura.
Zaczynamy od dwóch oddzielnych sznurów...
A następnie wystarczy kilka prostych ruchów...
I bransoletka albo naszyjnik zaplecione ;))))))))))))
Do kompletu jest jeszcze bransoletka ;)))))))))))
A jak zapleść taki węzeł... to jest bardzo proste ;))) dużo łatwiejsze niż warkocz z jednego sznura.
Zaczynamy od dwóch oddzielnych sznurów...
A następnie wystarczy kilka prostych ruchów...
I bransoletka albo naszyjnik zaplecione ;))))))))))))
sobota, 9 lipca 2016
Słoneczny lariat -uzupełnienie kompletu
Dawno... dawno... temu... Nie to nie bajka... ale faktycznie gdzieś na początku mojej przygody z koralikami zrobiłam moją pierwszą (i jak dotąd ostatnią) bransoletkę caprice... Praca była długa i żmudna... na tyle mnie zniechęciła, że aż dotąd nie powtórzyłam tego wzoru, mimo iż koraliki na kolejną taką bransoletkę mam już od 2 lat. W końcu jednak się przełamałam... i ze zdziwieniem odkryłam, że wzór ten robi się szybko i praca "sama rośnie w oczach"... cóż... może moje umiejętności i szybkość pracy się zmieniły :)))))))))) A oto wynik - Słoneczna Bransoletka będąca kompletem do pokazywanego już Wam lariatu :)))))))))
Aaaaaaaaaaaaaaaaa no i mam jeszcze kolczyki :)))))
Aaaaaaaaaaaaaaaaa no i mam jeszcze kolczyki :)))))
Subskrybuj:
Posty (Atom)



